Tylko Przyjaciele Zwierząt - Opoczno


Witamy na blogu Tylko Przyjaciele Zwierząt - Opoczno. Przedstawiamy tutaj zwierzęta szukające domów będące pod naszą opieką w hotelach, gminnym schronisku oraz te przebywające na ulicy.




sobota, 19 grudnia 2015

Chudzielec Rubik zabrany do domu tymczasowego!



Dzisiaj zabraliśmy ze schroniska kolejnego psa. Do domu tymczasowego pojechał kościsty Rubik – pies po wypadku. Maluch cały czas utyka na tylną łapkę, w Krakowie będziemy mogli zacząć go leczyć i oswajać.
Rubik był trochę zestresowany podróżą, nie dał sobie założyć szelek, teraz jest już bezpieczny w domu, schował się w kącik i obserwuje wszystko dookoła. Bardzo dziękujemy Panu Grzegorzowi K. za to, że poświęcił czas i przyjechał z Krakowa, żeby przetransportować Rubika i do tego zrobił to za darmo,
Teraz czas znaleźć dom dla Rubika.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail:  tpz.opoczno@gmail.com


Kolejne niechciane szczeniaki! Pilnie potrzebne domy!



Sunia i piesek, nie dość, że ktoś wyrzucił je na ulicę gdzie mogły wpaść pod samochód to jeszcze zostały związane sznurkiem za szyje! Niestety żyjemy w takich czasach, że samo wyrzucenie na ulicę nie wystarcza... W takim stanie znalazła je jedna Pani, która nie może przejść obojętnie obok bezbronnych zwierząt. Z racji tego, że sama ma dużo psów nie może ich zostawić. Psiaki mają ok. 7-8 miesięcy, sięgają przed kolano, są bardzo drobnej budowy na chudych, długich łapkach. W stosunku do obcych są nieśmiałe, ale ogólnie są wesołe i łagodne.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com







czwartek, 17 grudnia 2015

Pozdrowienia o Gai!


Pamiętacie sunię, która baardzo długo czekała na swojego człowieka w schronisku obserwując tylko, jak jej wszystkie koleżanki opuszczają boks? Po długim oczekiwaniu na drodze naszej kochanej Wiosny ( bo o niej mowa ) pojawił się anioł, który podarował jej dom! Właśnie otrzymaliśmy informację od p. Kasi o Gaji ( wcześniej Wiośnie ) o jej postępach:
"Z nami od ponad 2 lat. Od nieco ponad roku ma towarzyszke w osobie mojej córeczki. Dogaduja się w miarę,przede wszystkim gdy Gaja widzi że moja córeczka coś je, a zawsze wtedy coś dostanie albo coś spadnie
. Gaja miewa się dobrze. na jednym zdjęciu z koleżankami z wakacji na wsi, za jakiś czas wyślę kolejne zdjęcia i coś więcej napisze".
Dzięki takim ludziom wierzymy, że w każdym psiaku, nawet tym, który został skreślony przez innych, któremu dni w schronisku zamieniają się w lata oczekiwania, ktoś zobaczy coś wyjątkowego, i że tak jak Gaji każdemu naszemu podopiecznemu uda się w końcu znaleźć swojego człowieka. W najśmielszych snach nie marzyliśmy o tym, że Gaja znajdzie tak idealny dom! Czekamy na kolejne informacje o Gajuni. Pamiętajcie, że adoptując: " dajemy psom wolny czas, wolne miejsce i niewypełnioną miłość. W zamian otrzymujemy od nich wszystko. To najlepszy interes, jaki człowiek kiedykolwiek zrobił " ( M. Facklamm ).








Kto kojarzy Rico? Szuka domu!



W dzisiejszym poście chcielibyśmy przedstawić Rico - nowego mieszkańca opoczyńskich ulic. Rico jest pieskiem sięgającym ponad kolano, o pięknej, gładkiej, brązowej sierści, któremu uroku dodają duże, oklapnięte uszy. Nie udało nam się zajrzeć w pysk Rico, ale sądząc po jego zachowaniu nie jest to stary pies, chociaż z drugiej strony obserwując go stwierdzamy, że jest to psiak bardzo dojrzały i mądry. Kocha ludzi, płacze, kiedy orientuje się, że zaraz człowiek, który go głaskał, zostawi go znowu samego na ulicy.. Rico lubi głaskanie i przytulanie, nie wykazuje cienia agresji w stosunku do ludzi. Kiedy spotkaliśmy go pierwszy raz, bawił się z innymi bezpańskimi pieskami, także zdecydowanie nie widzi wrogów w innych psach. Lubi też biegać, wszędzie go pełno, to typ wędrownika, bo widywany jest w różnych częściach miasta. Na jednym z załączonych zdjęć widzimy Rico czekającego pod oknem jednego z bloków - pani, która go karmiła rzucając jedzenie z okna potwierdziła, że Rico wrócił w to samo miejsce po kilku dniach, patrzył się w jej okno i czekał, aż sypnie mu jakiegoś rarytaska. Dodajmy, że niestety Rico jest dość wychudzony, dlatego fajnie byłoby znaleźć mu szybko domek. Udostępniajcie Rico, może uda mu się znaleźć dom jeszcze przed świętami? Psiak na pewno odwdzięczy się po stokroć, a nowy właściciel zyska przyjaciela, który będzie trwał przy nim do końca swoich dni. Piesek biega wolno po ulicy, dlatego też w przypadku pojawienia się potencjalnego właściciela będziemy potrzebowali chwili, żeby go złapać, jednak nie sądzimy, żeby stanowiło to jakiś większy problem. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt telefoniczny: 799 258 286, bądź mailowy: tpz.opoczno@gmail.com.








wtorek, 15 grudnia 2015

Fifi ma dom!




Nieduży kundelek, który jeszcze parę miesięcy temu spał w rowie, dzisiaj będzie w domu stałym! Fifi zamieszka u starszego małżeństwa na Podlasiu. Fifi w podróż do nowego domu wyruszył w niedzielę (dziękujemy Paulinie i Piotrkowi za transport), miał dwu dniowy przystanek w Warszawie u syna p. Hani, a dzisiaj ruszył w drogę do swojego domu. Początkowo był bardzo zestresowany i zdezorientowany, że musi rozstać się ze swoją tymczasową opiekunką p. Basią. W Warszawie maluszek trochę się rzucał i gryzł, ale wcale nie zniechęciło to jego nowej rodziny. Jesteśmy właśnie po rozmowie z p. Hanią, Fifi już mniej się stresuje, daje się brać na ręce, spaceruje i sam wskakuje do samochodu, już nie próbuje gryźć, daje się głaskać, potrzebuje trochę czasu na odreagowanie, ale na pewno pokocha nową rodzinę. Dziękujemy p. Basi za cudowną opiekę nad nim.