Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Tylko Przyjaciele Zwierząt - Opoczno
Witamy na blogu Tylko Przyjaciele Zwierząt - Opoczno. Przedstawiamy tutaj zwierzęta szukające domów będące pod naszą opieką w hotelach, gminnym schronisku oraz te przebywające na ulicy.
środa, 7 października 2015
Pilnie potrzebny dom dla Lalki!
Lalka to ok. 3 - miesięczna sunia, jeszcze dziecko, które już doświadczyło bezdomności. Przybłąkała się na teren jednej z pobliskich firm, ale nie może tam zostać dlatego pilnie poszukuje domu. Lalka jest bardzo spokojna i przyjacielska, lgnie do ludzi. Nie urośnie duża. Uratujmy ją przed schroniskiem!
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Na spacerze: Nadzieja i Kora
Boks nr 4 zamieszkują 3 suczki, 2 z nich wyszły w sobotę na spacer.
Kora to sunia w typie owczarka, ok. 4-5 letnia, bardzo chętnie poszła na spacer. Na wybiegu jadła i wąchała trawę. Trochę się przymilała, ale ogólnie była bardzo zaabsorbowana wybiegiem.
Nadzieja stawiała niewielki opór podczas wyjścia z boksu, ale jak poczuła trawę to zmieniła nastawienie i cieszyła się, że nie ma pod łapami betonu.
Z boksu nie wyszła Lena, przez siatkę jest bardzo odważna, ale jak się do niej wejdzie to ucieka, nie chcieliśmy jej wyciągać na siłę.
Kora
Nadzieja
Kora to sunia w typie owczarka, ok. 4-5 letnia, bardzo chętnie poszła na spacer. Na wybiegu jadła i wąchała trawę. Trochę się przymilała, ale ogólnie była bardzo zaabsorbowana wybiegiem.
Nadzieja stawiała niewielki opór podczas wyjścia z boksu, ale jak poczuła trawę to zmieniła nastawienie i cieszyła się, że nie ma pod łapami betonu.
Z boksu nie wyszła Lena, przez siatkę jest bardzo odważna, ale jak się do niej wejdzie to ucieka, nie chcieliśmy jej wyciągać na siłę.
Kora
Nadzieja
poniedziałek, 5 października 2015
Na spacerze: Supeł, Pyskacz, Ottp i Cezar
Czwórka współlokatorów wczoraj wyszła razem na spacer. Chłopaki wąchały i jadły trawkę, pobiegały chwilkę po wybiegu, zostały wypieszczone. Największą przylepą okazał się Otto, który zawsze sprawiał wrażenie zdystansowanego. Łasił się do każdego, równie dużym pieszczochem jest Cezar, który uwielbia się przytulać.
Zdjęcia nie są zbyt dobre bo była tylko 4 wolontariuszy i 4 psów.
Cała czwórka kochana, towarzyska i gotowa do adopcji. Są to duże psy - oprócz Otto.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Supeł
Pyskacz, Cezar i Otto
Cezar
Pyskacz
Cezar
Zdjęcia nie są zbyt dobre bo była tylko 4 wolontariuszy i 4 psów.
Cała czwórka kochana, towarzyska i gotowa do adopcji. Są to duże psy - oprócz Otto.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Supeł
Pyskacz, Cezar i Otto
Cezar
Pyskacz
Cezar
Na spacerze: Łobuz
Jak już pisaliśmy bohaterem sobotniego spaceru był Łobuz - który tak naprawdę jest bardzo grzecznym, delikatnym i milutkim mieszańcem owczarka.
Łobuz całe życie spędził w boksie, nigdy nie był na spacerze. Wczoraj wyszedł ze swojej ciasnej izolatki i pobiegał po trawie. Nie udałoby się to bez przysmaków i nowej wolontariuszce, która postawiła sobie za cel wyprowadzić na spacer właśnie Łobuza.
Pies poznał inne psy - Damę, Kamę, Korę i Nadzieję. Widać, że w towarzystwie psów jest dużo śmielszy, nie chowa wtedy ogona, jest weselszy i pewny siebie. Łobuz z tygodnia na tydzień zaskakuje nas coraz bardziej. Nie dość, że wyszedł na spacer, to na wybiegu całkiem nieźle radził sobie na smyczy oraz podchodził merdając ogonem do każdego wolontariusza i przymilał się, żeby go głaskać.
Łobuz jest gotowy zamieszkać w domu z ogrodem, najlepiej z innymi psem.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Łobuz całe życie spędził w boksie, nigdy nie był na spacerze. Wczoraj wyszedł ze swojej ciasnej izolatki i pobiegał po trawie. Nie udałoby się to bez przysmaków i nowej wolontariuszce, która postawiła sobie za cel wyprowadzić na spacer właśnie Łobuza.
Pies poznał inne psy - Damę, Kamę, Korę i Nadzieję. Widać, że w towarzystwie psów jest dużo śmielszy, nie chowa wtedy ogona, jest weselszy i pewny siebie. Łobuz z tygodnia na tydzień zaskakuje nas coraz bardziej. Nie dość, że wyszedł na spacer, to na wybiegu całkiem nieźle radził sobie na smyczy oraz podchodził merdając ogonem do każdego wolontariusza i przymilał się, żeby go głaskać.
Łobuz jest gotowy zamieszkać w domu z ogrodem, najlepiej z innymi psem.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
niedziela, 4 października 2015
Świeżaki
W schronisku pojawiły się trzy nowe pyszczki: pies ze złamaną łapą, pies w typie owczarka podhalańskiego i szczeniaczek znaleziony w lesie, który przeszedł pod naszą opiekę.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Na pierwszym zdjęciu pies, który trafił do schroniska ze złamaną łapą. Łapa już naprawiona, pies chyba awanturnik bo tylko wszedł do boksu ogólnego, a Cygan - weteran już pogryziony w lecznicy.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Na pierwszym zdjęciu pies, który trafił do schroniska ze złamaną łapą. Łapa już naprawiona, pies chyba awanturnik bo tylko wszedł do boksu ogólnego, a Cygan - weteran już pogryziony w lecznicy.
sobota, 3 października 2015
Przystojniak Tytus już w nowym domu!
Tytus to psie dziecko, trafił do schronisko ponieważ rzekomo był agresywny. My w nim cienia agresji nie widzieliśmy i szybko znaleźliśmy dla niego dom. Po wizycie przedadopcyjnej umówiliśmy dla niego kastrację. Tytus musiał długo czekać na ten dzień, bo najpierw był na kwarantannie, potem bardzo długo czekał na zabieg, ale wczoraj w końcu zdjęto szwy, a dzisiaj przyjechał po niego jego Pan. Radość po opuszczeniu boksu była ogromna, pies cieszył się słońcem, trawą i każdą napotkaną osobą, nie chciał nawet zjeść ciasteczek od nowej cioci, grzecznie pomaszerował do samochodu i odjechał na swoje nowe, ogromne podwórko i sympatycznej rodziny. Powodzenia mały!
piątek, 2 października 2015
Wesoła Nadzieja marzy o własnym domu!
Jedną z naszych podopiecznych jest żywiołowa i radosna Nadzieja. Została zabrana z ulicy.
Suczka jest łagodna i uwielbia przebywać z ludźmi, wszędzie jej pełno, biega, skacze i łasi się. Ciężko było jej zrobić jakiekolwiek zdjęcie, ale po wejściu do boksu ze karmą w końcu się uspokoiła i mamy kilka lepszych zdjęć.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Suczka jest łagodna i uwielbia przebywać z ludźmi, wszędzie jej pełno, biega, skacze i łasi się. Ciężko było jej zrobić jakiekolwiek zdjęcie, ale po wejściu do boksu ze karmą w końcu się uspokoiła i mamy kilka lepszych zdjęć.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail: tpz.opoczno@gmail.com
Candy/Neska ma dom!
Neska wyjechała ze schroniska ze swoją siostrą Daisy. Daisy od razu pojechała do nowego domu w Warszawie, za to Neska, żeby nie siedziała sama w schronisku została zabrana do domu tymczasowego. W tym tygodniu oficjalnie została adoptowana i również mieszka w Warszawie. Gratulujemy nowej rodzinie!
niedziela, 27 września 2015
Puszysty - bezpieczny!
Tego sympatycznego, wesołego chłopaka kojarzy pewnie większość osób z Opoczna. Pisaliśmy o nim niedawno, a w tym tygodniu dostaliśmy telefon od Pani, która chciałaby zabrać go do siebie. W tym tygodniu, za pomocą mielonki Puszysty sam wszedł do samochodu i pojechał do domu w Opocznie. Ma do dyspozycji kojec i kolegę - 9- letniego spaniela Koksa. Pierwszego dnia kundelek szukał okazji do ucieczki i szczekał jak zamykano go w kojcu, Koks szukał okazji do zaczepki. W nocy Puszysty wył ze smutku, że nie jest już wolny, ale na drugi dzień lepiej zrozumiał sytuacje i się wyciszył. Koksowi za to coś się przestawiło i zaczął traktować Puszystego jak suczkę.
Ogólnie z dnia na dzień jest lepiej, pies się przyzwyczaja, jest wesoły i cieszy się, że ma swoich ludzi. W następnym tygodniu zostanie zaniesione pismo do urzędu z prośbą o kastracje i szczepienie.
Ogólnie z dnia na dzień jest lepiej, pies się przyzwyczaja, jest wesoły i cieszy się, że ma swoich ludzi. W następnym tygodniu zostanie zaniesione pismo do urzędu z prośbą o kastracje i szczepienie.
sobota, 26 września 2015
Przełom u Łobuza!
Dzisiaj również odwiedziliśmy naszych podopiecznych ze schroniska. Niestety dużo zdjęć nie będzie bo mieliśmy problemy techniczne. Najważniejsze jednak, że dzisiaj pierwszy raz udało nam się pogłaskać Łobuza.
Łobuz mieszka w schronisku od co najmniej 4 lat, on sam ma niewiele więcej - patrząc po uzębieniu jest 4-5 letnim psem. Odkąd go znamy zawsze był bardzo bojaźliwy, najodważniejszy był przez siatkę, jak dawniej go karmiliśmy to jedzenie brał szybko i łapczywie, zahaczając zębami o nasze ręce. Tak było 3 lata temu, kiedy ostatni raz mieliśmy z nim większy kontakt.
Dzisiaj Łobuz zajmuje małą izolatkę. Nadal jest bojaźliwy i do siatki podchodzi na chwilę, ale merda ogonem na widok ludzi. Odwiedziliśmy go zaopatrzeni w smakołyki i udało nam się zdobyć jego zaufanie i pogłaskać, następnym razem spróbujemy ze smyczą!
Łobuz mieszka w schronisku od co najmniej 4 lat, on sam ma niewiele więcej - patrząc po uzębieniu jest 4-5 letnim psem. Odkąd go znamy zawsze był bardzo bojaźliwy, najodważniejszy był przez siatkę, jak dawniej go karmiliśmy to jedzenie brał szybko i łapczywie, zahaczając zębami o nasze ręce. Tak było 3 lata temu, kiedy ostatni raz mieliśmy z nim większy kontakt.
Dzisiaj Łobuz zajmuje małą izolatkę. Nadal jest bojaźliwy i do siatki podchodzi na chwilę, ale merda ogonem na widok ludzi. Odwiedziliśmy go zaopatrzeni w smakołyki i udało nam się zdobyć jego zaufanie i pogłaskać, następnym razem spróbujemy ze smyczą!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































