Tylko Przyjaciele Zwierząt - Opoczno


Witamy na blogu Tylko Przyjaciele Zwierząt - Opoczno. Przedstawiamy tutaj zwierzęta szukające domów będące pod naszą opieką w hotelach, gminnym schronisku oraz te przebywające na ulicy.




piątek, 15 maja 2015

Jurand w hotelu! Zbieramy na leczenie- prosimy o wsparcie dla Juranda.

Jurand w schronisku spędził co najmniej 4 lata, nie znamy jego wcześniejszych losów. Gdy go poznaliśmy był już ślepy. Początkowo wydawał się wrogo nastawiony, ale po jakimś czasie okazało się, że to fajny i przyjacielski pies, który lubi spacerować i który przez to, że nie widzi pochodzi do niektórych ludzi nieufnie. Zabraliśmy się za leczenie jego wzroku. W tym celu musieliśmy Juranda zabrać do okulisty w Łodzi. Jedno oko musiało zostać usunięte, drugie zostało, ale trzeba było je zakrapiać. Jurand dochodził do siebie w lecznicy dla zwierząt i w końcu musiał wrócić do schroniska. Od operacji minęły już 3 lata. 
Jurand od tygodnia przebywa w Zielonym Hotelu dla Zwierząt, trafił tam dzięki deklaracjom osób, które przejęły się jego losem. Hotel to nie dom, ale widać, że jest bardzo szczęśliwy, że może wygrzewać się na słońcu i chodzić na spacery. Teraz czas podreperować jego zdrowie, lata zaniedbań zrobiły swoje. Drugie oko prawdopodobnie też trzeba usunąć. Dodatkowo Jurand ma przerośniętą prostatę. Jurand drugi raz prosi Was o pomoc. Kto chce wspomóc byłego schroniskowego weterana w odzyskiwaniu zdrowia, prosimy o wpłaty na konto Fundacji Psiegrane Marzenia:
Fundacja "Psiegrane Marzenia"
ul. Koryncka 11, 04-686 Warszawa
NIP: 9522119383
Rachunek bankowy (BOŚ Bank):
98 1540 1287 2049 5713 2976 0001
paypal: psiegrane@gmail.com




poniedziałek, 11 maja 2015

Lecznica i kwarantanna

Kwarantanna

Lulek w schronisku od 2015. Nieduży kundelek, waga ok. 10 kg, wiek ok. 2-3 lata. Lulka przywieźliśmy do schroniska w dzień robienia zdjęć, zgłosiły go do nas osoby, które go pierwsze zauważyły i dokarmiały. Lulek koczował przy drodze prowadzącej do Sitowej, prawdopodobnie został wyrzucony, bo siedział ciągle w tym samym miejscu. Pies na początku na nas szczekał, ale po chwili podszedł, dał się wziąć na ręce i do samochodu. Ładnie szedł na smyczy. Bardzo zestresowało go szczekanie psów przy schronisku, nie chciał tam wejść sam. 
Czeka go jeszcze tydzień kwarantanny.





Lecznica:

Cygan to pies z Opoczna. Do schroniska trafił w 2015. Przedtem jakiś czas mieszkał na ulicy. Cygan to łagodny pies, bardzo kontaktowy. Jest w trakcie leczenia, miał dużego guza. Ma ok. 4 lat.





W lecznicy znajdują się jeszcze dwa pogryzione psy. Nie możemy powiedzieć nic o ich charakterze bo były zestresowane i bały się podejść.



niedziela, 10 maja 2015

Do adopcji mix charta. Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna!!!

Suczka ma kilka miesięcy, jest bardzo towarzyska. Szuka odpowiedzialnych właścicieli, którzy poświecą jej uwagę, której tak bardzo pragnie. Jest gotowa, żeby zostać członkiem czyjejś rodziny. Znajduje się w Opocznie, w sprawie adopcji prosimy kontaktować się bezpośrednio do domu w którym przebywa tel: 512413819.




Boks 14,15 i 16

Boks 14

Sasza trafił do schroniska w 2012. Jest niedużym kundelkiem, sięga do połowy łydki, waga +10 kg. W boksie zawsze dominuje nad kolegami, dlatego też powinien trafić do domu bez innych czworonogów. Jest ufny i towarzyski. Zawsze pierwszy przybiega się przywitać, lubi być głaskany.


Snickers to niewielki kundelek, sięga za kostkę, w typie jamnika. Do schroniska trafił w 2013. Wcześniej mieszkał parę lat na ulicy Opoczna, gdzie towarzyszył mu drugi pies. Snickers nie darzy zaufaniem wszystkich, ale z odpowiednimi przekąskami i jeśli poświęci mu się czas, zaufa. Na ulicy potrącił go samochód i po tym wypadku trafił do schroniska. W schronisku Snickers rzadko wychodzi z budy, ale jest ciekawy jak ktoś go odwiedza.


Dwa psy średniej wielkości. Bardzo nieufne w stosunku do ludzi, na ich widok całe trzęsą się ze strachu. Przy okazji zabierania Dicka(teraz Mickey'a) z ich boksu, oba psy były tak przerażone, że wcisnęły się pod paletę! na razie nie nadają się do adopcji.




Obi to mały kundelek, sięga do połowy łydki. Do schroniska trafił w 2015. Wcześniej przebywał na ulicy w Opocznie, gdzie nabawił się urazu łapki.



Boks 15

Eska do schroniska trafiła w 2013 z trzema siostrami. W tym samym schronisku mieszkała wcześniej mama Eski-Misia, która znalazła dom i po jakimś czasie została bezdomna, a skutkiem braku sterylizacji jest właśnie Eska i jej 3 siostry. 
Wszystkie siostry znalazły nowe domy, a Eska musiała szczenięce lata spędzić za kratami w schronisku. Teraz suczka ma już 2 lata. Jest strasznie nieśmiała, zawsze taka była, ale brak kontaktu z człowiekiem tylko to pogłębił. Eska chowa się przed ludźmi i nie wychodzi się przywitać. 
Eska to mikrosunia, sięga do połowy łydki i waży ok. 10 kg.




Tusia do schroniska trafiła w 2014. Wcześniej błąkała się po ulicach Opoczna, towarzyszło jej stado psów. Sunia jest bardzo otwarta i przyjacielska. Łatwo zdobyć jej zaufanie, uwielbia skupiać na sobie uwagę i być głaskana. W boksie jest najgłośniejsza i najbardziej ruchliwa. Bywa zazdorsna o inne psy. Sięga do kolan, ale jest bardzo drobna. Przypomina trochę terriera. 



Kama do schroniska trafiła w 2012 wraz ze swoim szczeniakiem-Perełką, która szybko znalazła dom. Kama sięga do kolan. Ma ok. 5 lat. to młoda, ale dorosła szorstkowłosa sunia. Sunia jest bardzo łagodna i uległa. Jest też ufna i uwielbia kontakt z człowiekiem. Oczy ma przepełnione nadzieją i tęsknotą za bezpieczeństwem i ciepłem. 



Mimi do schroniska trafiła w 2012. Jest suczką średniej wielkości, sięga do połowy łydki. Od zawsze była nieufna i bojaźliwa, ale przez pewien czas podchodziła nawet do siatki. Niestety przez brak wolontariatu nie udało się Mimi pokazać co to zaufanie między człowiekiem, a psem i obecnie sunia nie wychodzi nawet z budy.


Spryciula. W schronisku od 2015. Jest niewielką sunią, sięga do połowy łydki, jest dość drobna. Jest raczej otwarta i ciekawa. Podchodzi do siatki i chce nawiązać kontakt z człowiekiem.




Boks 16

Bajka. Do schroniska trafiła w 2015. Sunia jest drobna, sięga do połowy łydki. Jest młoda, ufna i łagodna. Tęskni za kontaktem z ludźmi, z radością wita odwiedzających. 



Jadzia to suczka w typie jamnika. W schronisku jest od 2014. Jest przyjacielska i łagodna. Z radością wita odwiedzających. Przymila się, żeby ją głaskać, jest bardzo towarzyska. 




Mania. Suczka trafiła do schroniska w 2015. Jest malutka, waga do 7 kg. Sięga za kostkę. Z wyglądu przypomina nam bardzo naszego byłego podopiecznego Mańka, który ma dom. 
Mania jest bardzo przyjacielska i ufna. Będzie prawdziwą przylepą. Bardzo cieszy ją widok ludzi.





Rudka. Do schroniska trafiła w 2015. Jest średniej wielkości kundelkiem o gładkiej sierści. Jest ufna i przyjacielsko nastawiona. Podchodzi do siatki, żeby być bliżej ludzi, jest towarzyska i spokojna. 



Skierka w schronisku jest od 2015. Jest młoda i bardzo żywiołowa, w swoim boksie jest najbardziej energiczna i wszędzie jej pełno. Bywa trochę zazdrosna o inne psy, jest bardzo towarzyska i uwielbia być blisko ludzi.



sobota, 9 maja 2015

Boks 12 i 13 oraz izolatka 5

Boks 12
Kreta cały życie spędziła w schronisku, jest tam od 2013. Trafiła do niego z siostrą, która od razu znalazła dom. Teraz ma ponad 2 lata. 
Kreta miało mało kontaktu z człowiekiem, ale nie jest bardzo nieufna, zawsze podchodzi do siatki. Lata w schronisku odcisnęły ślad na jej wyglądzie, nie wygląda jak 2 letni pies, tylko dużo starzej.


Buba to kolejne szczenię, które dorastało w schronisku. Przebywa tam od 2013. Miała ok. 2 miesięcy jak tam trafiła, na początku bardzo chorowała, ale udało się wyzdrowiała, w nagrodę kolejne miesiące swojego życia spędziła w schroniskowym boksie. Buba od szczeniaka była wielką przylepą, uwielbiała przytulać się do ludzi, przebywać z nimi. Nadal jest bardzo otwarta i cały czas tęskni za człowiekiem. Nie zna innego życia.


Martini. W schronisku od 2013 lub 2014. Suczka sięga do kolan, jest cała biała. Jest śmiała, zawsze podchodzi do siatki, jest też trochę smutna. Tęskni za ludźmi. 





Boks 13
Dama przyjechała do schroniska wraz ze swoimi szczeniakami w wakacje w 2012. Wcześniej mieszkała na pobliskiej wsi u starszej Pani na podwórku. Szczeniaki znalazły domy, oprócz jednego-Leny, która cały czas czeka na adopcję. 
Dama jest bardzo otwartą suczką, pełną zaufania do ludzi, uwielbia ich towarzystwo do tego stopnia, że bywa zazdrosna o inne psy i potrafi nawet się na nie rzucić z tego powodu. Dla ludzi jest bardzo łagodna i zabawnie uśmiecha się pokazując zęby. Sięga do kolan. 




Milka. W schronisku przebywa od 2014 lub 2015. Jest już starszą suczką, niewielką-waga do 5 kg. Milka jest trochę nieufna, bała się podejść do siatki, ale szczekała jak zwróciło się na nią uwagę.



Celia. W schronisku od 2015. Celia jest bardzo otwartą i radosną suczką. Cieszy ją widok ludzi. Jest drobną suczką, sięga do połowy łydki. Toleruje inne suczki, zaczepia je do zabawy, ale jest też uległa, wystarczyła, że jej koleżanka z boksu poczuła się zazdrosna, a Celia leżała już na plecach.



Zuzia. Młoda suczka, w schronisku od 2015. Jest nieduża, sięga za kostkę. Jest radosna, ufna i towarzyska. 


Azalia. Suczka w schronisku jest od 2015. Jest nieduża i bardzo chuda. Z suczką ciężko nawiązać kontakt bo kręci się w kółko, może to świadczyć o wielkim stresie, demencji czy innej chorobie.